Parfia Rzymskokatolicka w Pustkowie Osiedlu
HISTORIA - POCZĄTKI PARAFII PUSTKÓW OSIEDLE  

23 - 24 maja 1970 roku miała miejsce następna wizytacja kanoniczna .Parafię w Brzeźnicy i kaplicę w Pustkowie wizytował ks. biskup Józef Gucwa. Właśnie wtedy zapadła decyzja o utworzeniu parafii w Pustkowie Osiedlu.

Pierwszego lipca 1970 roku został utworzony samodzielny rektorat w kościele - kaplicy św. Stanisława w Pustkowie Osiedlu, na terenie parafii św. Jana w Brzeźnicy.

Ks. Bp Ordynariusz Jerzy Ablewicz pismem z dnia 24 czerwca 1970 roku mianował księdza Bronisława Marczyka wikariuszem, eksponowanym w Pustkowie Osiedlu.

Ks. Bronisław Marczyk otrzymał święcenia kapłańskie 29 czerwca 1958 roku. Zanim trafił do Pustkowa pracował wcześniej w parafiach Janowice, Trzęsówka, Zakliczyn.

Od tego momentu zaczęła się działalność parafii w Pustkowie Osiedlu. W naszej kronice parafialnej zapisano: " Właściwie to nie było nic, ani parafii; własnego kościoła, naczyń i szat liturgicznych, mieszkania dla księdza. Ale było już dużo, był kapłan, przez którego ręce na ołtarzu i w tabernakulum był obecny Chrystus, w kaplicy, która była własnością tutejszych Zakładów Tworzyw Sztucznych".

Ksiądz Rektor został przyjęty gościnnie na mieszkanie przez panią Stanisławę Reiff.

W pierwszych dniach jego pobytu zostały zakupione niezbędne do odprawiania nabożeństw naczynia i szaty liturgiczne. Zaczęła się trudna praca nad kształtowaniem życia religijnego. To, co tutaj było, można porównać do domu, który posiada ściany, a wewnątrz jest smutny i opuszczony, brak w nim głębszego życia duchowego . Wspomina ks. Prałat Bronisław Marczyk:
"W czasie niedzielnej Mszy św. podczas Komunii Świętej z żalem chowałem Pana Jezusa do tabernakulum, bo nie było kogo karmić Ciałem Chrystusa".

Wspólnota parafialna tego okresu to mniej lub bardziej praktykujący katolicy.

Jedni z nich przychodzili do kościoła jawnie bo byli bardziej odważni od innych lub nie groziły im szykany ze strony partii, inni ukrywali swoją przynależność do kościoła.. Wiele osób wyjeżdżało do obcych parafii, by nie narażać się na utratę stanowiska. Było wręcz nie do pomyślenia, by dyrektor lub kierownik wydziału ZTS był praktykującym katolikiem. Ludzie młodzi, wykształceni, szybko awansowali o ile byli członkami partii. W przeciwnym razie ich wykształcenie i przygotowanie zawodowe się nie liczyło. Trzeba było wykazać wiele uporu i odwagi by nie dać się zwieść kłamliwym propozycjom.

W takim to czasie każdy kapłan miał szczególną rolę do spełnienia. Naczelnym zadaniem było przełamać lęk wiernych, zdobyć ich zaufanie i przyciągnąć do kościoła.

Wśród przychodzących do kościoła byli ludzie uczciwi - katolicy z przekonania i wiary, byli przeciwnicy, ale i konfidenci. Trzeba niezwykłej siły, by pokonać wszystkie przeciwności i dać nadzieję załamanym. Dzisiaj trudno ocenić, co było w pracy kapłana najważniejsze. Wielu wspomina:
"gdyby nie rzeczowa rozmowa z kapłanem straciłbym wiarę w siebie i sens życia".

Jak na barki jednego księdza pracy było szczególnie dużo. Oprócz odprawiania mszy św. i nabożeństw dużo czasu zajmowało nauczanie religii dzieci ze szkoły podstawowej i młodzieży ze szkół średnich. W tym czasie w szkole podstawowej w Pustkowie Osiedlu uczyło się około 900 dzieci i ponad 300 młodzieży.

Staraniem księdza Rektora w lecie 1971 roku przyszedł do pomocy pierwszy wikariusz ks. Stanisław Kędzior. Został przyjęty na mieszkanie przez rodzinę Zdzisława i Teresy Chmurów. Dzięki temu ksiądz Rektor mógł więcej czasu poświęcić sprawom organizacyjnym i duszpasterskim.

Już w połowie roku 1971 ksiądz Rektor zlecił opracowanie projektu wystroju wnętrza kościoła. Opracował go artysta rzeźbiarz Mieczysław Stobierski z Krakowa.

Kuria Diecezjalna w Tarnowie zatwierdziła opracowany projekt, pozostawiając jego realizację w gestii księdza proboszcza, zależnie od możliwości finansowych parafii.

Zanim jednak przystąpiono do wykonania tego projektu, wcześniej, w roku 1972 przeprowadzono kapitalny remont dachu i odnowiono zewnętrzne tynki kościoła.

Wystrój wnętrza został wykonany w roku 1973. Zrobiono nowe stopnie w prezbiterium. Po usunięciu tradycyjnego ołtarza - zbudowano kamienny, "twarzą do ludu". Na ścianie prezbiterium ułożono mozaikę marmurową, a na niej umieszczono metalowy krzyż z kamienną figurą Chrystusa Króla. Sprawiono pozłacane tabernakulum. W miejscu zburzonej ambony, ścianę ozdobiono mozaiką i umieszczono obraz Matki Bożej Nieustającej Pomocy. Położono betonowy strop nad piwnicą w zakrystii, doprowadzono bieżącą wodę, urządzono sanitariat, wykonano odprowadzenie dla wody z rynien i z zakrystii - do kanalizacji.

[Tak modliliśmy się w starym kościółku]
Tak modliliśmy się w starym kościółku

Plac przy kościele został wyłożony płytkami betonowymi i upiększony mozaikowymi kwietnikami. Kwietniki te jak również siedem konfesjonałów i metalową ambonę na placu przykościelnym ufundowali Danuta i Leonard Kotlewscy.

Zakupiono puszkę oraz kustodię, 2 ornaty gotyckie i 3 sztandary, alby i kapturki dla ministrantów. Wykonano instalację głośnikową.

Nie obyło się bez kłopotów. O przeprowadzanym remoncie doniesiono do władz zakładu. Kaplica była formalnie własnością ZTS. Została przeprowadzona kontrola przez ówczesnego dyrektora inż. Władysława Dywoniaka i tzw. czynniki partyjne.

W czasie uroczystości odpustowej 6 maja 1973 roku Ks.Bp. Jerzy Ablewicz dokonał konsekracji nowego, kamiennego ołtarza.

Jednocześnie trwała wytężona praca nad kształtem duchowym parafii. Odbywały się rekolekcje, prowadzone przez ojców misjonarzy.

W każdą I niedzielę miesiąca adorowano Najświętszy Sakrament. Odbywały się także nabożeństwa stanowe dla młodzieży. W II niedzielę odprawiano nowennę do MB Nieustającej Pomocy. Przez cały rok szkolny prowadzono katechezy dla rodziców dzieci , przygotowujących się do Pierwszej Komunii świętej.

27 lutego 1974 roku ks. Bp Józef Gucwa dokonał uroczystego poświecenia stacji Drogi Krzyżowej, wykonanej na ścianach kościoła według projektu M. Stobierskiego. Bezpośrednio po poświeceniu odprawiono droga krzyżowa oraz mszę świętą. Homilie do wiernych wygłosił ks. Biskup.
13 sierpnia 1974 roku ks. Stanisław Kędzior został przeniesiony do innej parafii, na jego miejsce przyszedł ks. Stanisław Saj.
Pod koniec wakacji, w wypadku samochodowym zginęła tragicznie rodzina Kotlewskich. Pogrzeb odbył się w rodzinnym Tarnowie. W tym czasie ksiądz Rektor przebywał na pielgrzymce w Lourdes. Po powrocie odprawił wraz z parafianami mszę św. za dusze tragicznie zmarłych. Bóg zabrał ich do Siebie, kiedy byli bardzo parafii potrzebni.

Nadszedł rok 1975. Na uroczystość odpustu parafialnego został odnowiony kościół. Przed odpustem odbyły się rekolekcje parafialne. Ważne było również odnowienie dusz wiernych.

W październiku 1975 roku, w Rzymie odbyła się uroczystość beatyfikacji M.T. Leduchowskiej. Jako delegat z diecezji tarnowskiej na beatyfikację pojechał nasz ks. Rektor. Po powrocie podzielił się z parafianami swoimi wrażeniami z pobytu.

W tym roku sprawiono do kościoła paschał, kolumny głośnikowe, alby, komże, wykonano komodę do zakrystii.

Wzmogło się szykanowanie katolików. Czynili to ich zwierzchnicy w pracy i nie tylko. Bywało i tak, że dziecko nie zostało przyjęte do przedszkola, bo matka udzielała się na rzecz parafii. Niektórzy parafianie, zastraszeni, nie mieli odwagi przyjść do kościoła lub przyjąć kapłana w czasie kolędy z błogosławieństwem pasterskim.

Kościół modlił się za rządzących i piętnował prześladowanie i kłamstwo. Nie ustawały starania księdza Rektora oraz Kurii Tarnowskiej o uzyskanie prawa własności do działki, na której znajdował się kościółek. W grudniu 1976 roku przeprowadzono inwentaryzację stanu kaplicy oraz jej wycenę przez biegłego d/s wywłaszczeń.

Na tej podstawie, aktem notarialnym nr 1322/77 z dnia 11 maja 1977 roku uzyskano prawo własności działki o powierzchni 0,9163 ha i kaplicy, w zamian za las o pow. 5.75 ha, który był własnością parafii brzeźnickiej. Działka, stanowiąca dotychczas własność Brzeźnicy, została przeznaczona przez Zakłady Tworzyw Sztucznych na rozbudowę stadionu sportowego. Parafia zyskała plac przylegający do kaplicy oraz możliwość budowy kościoła, czy domu parafialnego, w zależności od uzyskanego zezwolenia władz.

Powoli parafia przygotowywała się do wizytacji kanonicznej. Odbyła się ona w dniach od 11 - 13 czerwca 1977 roku. Przeprowadził ją ks.Bp. Władysław Bobowski. W czasie wizytacji ks. Bp spotkał się z wszystkimi grupami parafialnymi w prywatnych domach, bo nadal nie było plebani. Księża mieszkali na kwaterach prywatnych, każdy gdzie indziej.

Z okazji wizytacji została odprawiona msza św. za pomordowanych w czasie II wojny światowej w obozie Pustków. Wymagało to wcześniejszej zgody władz. Msza została odprawiona przez ks. biskupa 12 czerwca 1977 roku. W koncelebrze byli więźniowie obozów: ks. dziekan Kazimierz Zając z Radomyśla, ks. Antoni Kowalski z Niwisk, ks. Józef Hereśniak z Brzeźnicy, ks. Antoni Przeklasa z Pustyni.

Ołtarz ustawiono obok Krzyża, na przystrojonych przyczepach. We mszy udział wzięli licznie zgromadzeni wierni z okolicznych parafii oraz byli więźniowie tego i innych obozów.

Przy okazji warto w tym miejscu przytoczyć niepisaną historię, związaną z Krzyżem, znajdującym się obok paleniska krematoryjnego, na Górze Śmierci.

Krąży ona w opowiadaniach ludzi starszych, którzy byli świadkami tych czasów. Przytacza ją również ks. Eugeniusz Chmura w swojej pracy magisterskiej:
"Postawienie tego krzyża zaraz po wojnie było aktem religijnej pamięci i czci dla pomordowanych. Z relacji świadków dowiedziałem się, że kiedy w roku 1964 wznoszono pomnik poświęcony pamięci pomordowanych, były próby zlikwidowania i usunięcia krzyża ze strony pewnych czynników, które uważały, że jest niepotrzebny, zwłaszcza, że okazalszy od niego będzie wznoszony pomnik. Podjęta została próba usunięcia krzyża przez jednego z zatrudnionych, jednak natychmiastowa reakcja otoczenia spowodowała zaniechanie tej akcji.
Okoliczni ludzie do dziś pamiętają tę próbę usunięcia krzyża, piętnując ją jako zbrodnię należącą do tej samej kategorii przestępstw jakich dopuścili się hitlerowcy... Rychłą śmierć niedoszłego sprawcy usunięcia krzyża, uważają jako karę Bożą za ten czyn".

Na zakończenie wizytacji, po wieczornej mszy św. ks. biskup ogłosił bardzo ważną i radosną wiadomość. Decyzją Wojewody Tarnowskiego Wz -III-6816/1/77 z dnia 13 czerwca 1977 zezwolono na budowę plebani dla wikari parafialnej w Pustkowie Osiedlu.



Św. Stanisław
MENU GŁÓWNE