Parfia Rzymskokatolicka w Pustkowie Osiedlu
OKRES ZWYKŁY Poniedziałek, 26 Czerwiec 2017 - 177 dzień w roku - godz.17:40:30 Tydzień: 26
FATIMSKI CUD W RZYMIE:     OCALONY PRZEZ MARYJĘZAMACHOJCIEC ŚWIĘTY W CENTRUM FATIMSKIEGO ORĘDZIA
KULA W KORONIE MATKI BOŻEJ FATIMSKIEJZAMACHOWIEC ALI AGCA"ŚWIADEK" ZAMACHU
FATIMSKI CUD W RZYMIE - ZAMACHOWIEC ALI AGCA  
Strona poprzednia Strona następna
Zamach na Ojca Św. Jana Pawła II
Grudzień 1983 r., spotkanie z Ali Agcą w rzymskim więzieniu RebibbiaZamach na Ojca Św. Jana Pawła II
Figura Matki Bożej Fatimskiej na placu Czerwonym w Moskwie (13 maja 1991 r.) - znak zwycięstwa Niepokalanego Serca Maryi nad bezbożnym komunizmem
Fot. J. Rrosikoń

13 maja 1981 r. 24-letni Ali Agca, turecki terrorysta, chciał pozbawić życia Ojca Świętego. W kwietniu 1980 r. skazany w Turcji na karę śmierci za zabójstwo Abdi Ipekci, wydawcy dziennika "Milliyet", uciekł (najprawdopodobniej nie bez pomocy ze strony strażników) z najbardziej strzeżonego więzienia w Istambule. Ta spektakularna ucieczka miała miejsce na trzy dni przed przybyciem do Turcji (w listopadzie 1979 r.) Ojca Świętego. Agca w liście wysłanym do jednej z tureckich gazet pisał, że uciekł z więzienia, aby zabić Jana Pawła II, którego nazwał "zamaskowanym krzyżowcem". Jego ucieczka postawiła w stan najwyższej czujności policję turecką, której mimo tak wielkiego i realnego niebezpieczeństwa, udało się zapewnić Ojcu Świętemu pełne bezpieczeństwo.

Agca najprawdopodobniej dotarł do Iranu. Stamtąd - już z fałszywym paszportem - udał się do niektórych krajów europejskich. Na pewno był w Bułgarii, a także w RFN. Kiedy Turcja wystąpiła do Niemiec o jego ekstradycję, RFN odmówiła, podając jako powód to, że poślubił on obywatelkę Berlina Zachodniego.

Agca związany był z grupą Alpaslana Turkesa, kierującego ultranacjonalistyczną organizacją muzułmańską, zwalczającą wszystko, co nie jest tureckie i muzułmańskie.

Do Włoch przybył 9 kwietnia 1981 r., szybko jednak wyjechał do Hiszpanii, skąd powrócił do Italii 9 maja. Wynajął pokój w jednym z pensjonatów rzymskich w pobliżu Watykanu. Posługiwał się fałszywym paszportem na nazwisko Faruk Ozgun.

Na wiadomość, że Agca chciał zabić Papieża, rząd Turcji w oficjalnym oświadczeniu określił próbę zabójstwa Jana Pawła II jako "haniebne zdarzenie" i stwierdził, że jest głęboko zasmucony faktem, że zamachowcem jest obywatel Turcji.

Zgodnie z prawem włoskim, Agca skazany został w lipcu 1981 r. na dożywotnie więzienie. Jego proces nie wyjaśnił do końca, kto był faktycznym inspiratorem zamachu. Po latach najbardziej prawdopodobna okazała się wersja, że za Agcą stały służby specjalne państw komunistycznych.

Sam Ojciec Święty już cztery dni po zamachu przebaczył swojemu zamachowcy. Po raz drugi uczynił to pod koniec grudnia 1983 r. przy okazji wizyty u Agcy w rzymskim więzieniu Rebibbia.

14 maja 1996 r. Jan Paweł II przyjął matkę i brata Agcy. Po tej audiencji rzecznik prasowy Stolicy Apostolskiej Joaquin Navarro-Valls powiedział, że Ojciec Święty dzieli ich cierpienia w sprawie przyszłości Agcy, ale zdaje się jednak całkowicie na włoski wymiar sprawiedliwości. Z bratem Agcy - Alego Papież spotkał się też w listopadzie 1997 r.

Po skazaniu Agca wielokrotnie zwracał się do włoskiego wymiaru sprawiedliwości o przedterminowe zwolnienie. Ponieważ pisał listy w tej sprawie także do Ojca Świętego, Stolica Apostolska kilkakrotnie informowała, że sprawa jego ewentualnego ułaskawienia leży w gestii włoskiego wymiaru sprawiedliwości.

Po raz ostatni zwrócił się do Papieża w 19. rocznicę zamachu, prosząc o wstawiennictwo u władz włoskich. Pisał: "Myślę, że w ciągu 19 lat ciężkiego więzienia wystarczająco odpokutowałem za mój wielki błąd".

Władze włoskie zwlekały z decyzją, gdyż Agca składał podczas procesu sprzeczne zeznania i nie przyczynił się wystarczająco do wyjaśnienia wszystkich okoliczności zamachu, na czym tak bardzo prokuraturze włoskiej zależało.

Podczas Roku Jubileuszowego prezydent Włoch Carlo Azeglio Ciampi podpisał 13 czerwca akt ułaskawienia Agcy. Rzecznik Watykanu powiedział wówczas, że "ten akt łaski w roku Wielkiego Jubileuszu przyniósł Papieżowi osobistą satysfakcję".

Agca został natychmiast deportowany do Turcji, gdzie umieszczono go w więzieniu. Musi odsiedzieć wyrok za zabójstwo tureckiego dziennikarza. Karę śmierci zamieniono mu na długoletnie więzienie.

- Niedoszły morderca Papieża pyta Jana Pawła II, który odwiedził go w więzieniu: "Dlaczego nie zginąłeś? Wiem, że dobrze celowałem, wiem, że kula była pewna i śmiertelna... Więc dlaczego nie zginąłeś?". Jan Paweł II odpowiedział: "Kto inny strzela, kto inny kule nosi".

1981 r. - Kiedy Jan Paweł II odbywał rekonwalescencję w szpitalu, poprosił ks. biskupa Hnilicę, aby przysłał mu wszystkie dokumenty związane z Fatimą i objawieniami Matki Bożej. "Przyniosłem mu je - powiedział Hnilica. - Niektóre teksty były oryginałami. Przeczytał wszystko w największym skupieniu. Kiedy opuszczał szpital, powiedział: 'Zrozumiałem, że jedynym sposobem ocalenia świata od wojny, ocalenia od ateizmu, jest nawrócenie Rosji zgodnie z orędziem z Fatimy'".

Nasz Dziennik Nr 110, Sobota-Niedziela, 12-13 maja 2001
Strona poprzednia Strona następna
Powrót do strony głównej