Parfia Rzymskokatolicka w Pustkowie Osiedlu
OKRES ZWYKŁY Środa, 16 Sierpień 2017 - 228 dzień w roku - godz.17:00:55 Tydzień: 33
PRASA O FATIMIE - Nasz Dziennik 6 kwietnia 2005   
Spis artykułów
Wzywany przez Niebo
 
WINCENTY ŁASZEWSKI   

TOTUS TUUSJest rzeczą niezwykłą, by ktoś próbował zainteresować swoim przesłaniem osobę samego Ojca Świętego. Jeden tylko przypadek wydaje się w pełni usprawiedliwiony. Jeżeli listy zawierają przesłanie nie nadawcy, ale samego Nieba i inicjatywa pisania listów do Papieża nie należy do osoby trzymającej pióro, lecz również pochodzi z wysoka, tak tylko można wytłumaczyć niewytłumaczalną śmiałość pokornej zakonnicy wizjonerki, Siostry Łucji, która w pewnym momencie zaczęła adresować listy do samego Ojca Świętego.

Ale nim chwyciła za pióro, na Watykan dotarły już dwa inne listy. Pierwszy powstał w 1937 r. Jego autorem jest o. Bernardo Gonćalves, który pisze do Piusa XI o "zakonnicy, wizjonerce z Fatimy", która prosi go o przekazanie, że "zgodnie z niebieskim objawieniem, Bóg obiecał położyć kres prześladowaniom w Rosji, Wasza Świątobliwość winna polecić, aby wszyscy biskupi katolickiego świata podjęli wspólnie uroczysty i publiczny akt wynagrodzenia i poświęcenia Rosji Najświętszym Sercom Jezusa i Maryi oraz winna aprobować i polecić praktykowanie nabożeństwa wynagradzającego, na które składa się Komunia święta, odmówienie różańca, odprawienie piętnastominutowego rozmyślania nad tajemnicami różańcowymi, a wszystko to w pierwszą sobotę pięciu kolejnych miesięcy.

Nabożeństwo to ma następujące cele:

„Zadośćuczynienie za bluźnierstwa przeciwko Niepokalanemu Poczęciu, Dziewictwu, Macierzyństwu Najświętszej Maryi Panny i znieważenia wizerunków Matki Bożej; błaganie w intencji naszych dzieci, w których serca wpaja się pogardę a nawet nienawiść do Matki niebieskiej”.
Jednocześnie wizjonerka sama zaczyna zabiegać o coś więcej: o ustanowienia przez Papieża powszechnego święta Niepokalanego Serca Maryi.

„Chciałabym widzieć, że Ojciec Święty przyspiesza [swe działania], by podnieść święto Niepokalanego Serca Maryi do rangi głównego święta pierwszej klasy dla całego Kościoła”.

Siostra Łucja uważa, że nie jest to jej życzenie, lecz „wyraz woli Bożej”, dlatego pisze o tym do znajomych duchownych, ostatecznie też wzmianka o tym znajdzie się w jej liście do Piusa XII napisanym dwa lata później. Nakłonił ją do tego ks. José Gonzales oraz biskup Gurzy. By rozważyć treść zamierzonego listu, Siostra Łucja spędziła na kolanach dwie godziny w kaplicy przed wystawionym Najświętszym Sakramentem. Wówczas usłyszała słowa Jezusa:
„Módl się za Ojca Świętego i składaj za niego ofiary, by jego odwaga nie osłabła z powodu przytłaczających go trudności. Utrapienia będą trwały nadal”.

Jednak pierwszy list, pisany w Tuy, datowany na 24 października 1940 r., nie został w ogóle wysłany. Drugi, już przekazany do Watykanu, nosi datę 2 grudnia tego samego roku. Oba listy są niemal identyczne, choć drugi jest wyraźnie krótszy. List miał być „na pojedynczej kartce”, stąd Siostra Łucja pisze krótko, jakby streszczenie treści otrzymanego z Nieba orędzia. Jest tam wzmianka o objawieniu z lipca 1917 r. i o widzeniach z 1925 i 1929 r. Jest prośba o poświęcenie Rosji Niepokalanemu Sercu Maryi i zapewnienie o owocach tego aktu: skrócenia czasu wojny, głodu i prześladowań Kościoła. Jest o przykładzie Portugalii, jest wreszcie druga prośba - o ustanowienie powszechnego święta Niepokalanego Serca Maryi jako jednego z głównych świąt kościelnych. Jest też oczywiście mowa o nabożeństwie pierwszych sobót, które nazywa „Komunią wynagradzającą w pierwsze soboty kolejnych pięciu miesięcy”.

Pół roku później Siostra Łucja pisze:
„Ileż bym dała, by Jego Świątobliwość przekonał się do uczynienia tego kroku! Być może za pomocą tego aktu z serca Bożego, za przyczyną Niepokalanego Serca Maryi mógłby spłynąć pokój na udręczony świat”.
Ale - dodaje - „musimy jeszcze trochę poczekać. Cierpliwości!”. Być może Bóg wyznaczył datę oficjalnego zaprowadzenia w Kościele nabożeństwa pierwszych sobót, a jest ona wpisana... w czasy naszego pokolenia. Siostra Łucja już odeszła do Pana, Jej umiłowany Ojciec Święty również. W ich śmierci Niebo wyraźnie domaga się czegoś od nas. Mamy przyspieszyć chwilę nadejścia dnia, kiedy Ojciec Święty będzie mógł spełnić ostatnie życzenie Matki Bożej Fatimskiej. Wówczas droga do triumfu Niepokalanego Serca stanie otworem.

Powrót do strony głównej