Parfia Rzymskokatolicka w Pustkowie Osiedlu
OKRES ZWYKŁY Poniedziałek, 16 Lipiec 2018 - 197 dzień w roku - godz.12:40:11 Tydzień: 29
1994 1995 1996 1997 1998 1999 2000 2001 2002 2003 2009 2010 2011 2012 2013 2014 2016 2017 2018  
NASZ KOŚCIÓŁ - ROK 2012 : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 12  
Nasz Kościół - nr 236  -  Grudzień 2012   
Miłosierdzie w praktyce  
Wigilijne spotkania CARITAS lata 1994-2012  
tekst: Maria Uzar
Caritas W tym roku spotkaliśmy się już po raz 19-ty
na naszej wspólnej parafialnej Wigilii Caritas.
Warto powspominać jak to się zaczęło...
Pierwsza Wigilia została zorganizowana przez
Parafialny Oddział Caritas w roku 1994.
Rok wcześniej wybrano Radę Parafialną
i powołano PARAFIALNY ODDZIAŁ CARITAS.

Powiększ - zoom

Ta pierwsza wigilia była dla nas sprawdzianem tego, co możemy wspólnie razem z naszymi kapłanami i parafianami zrobić dla najbiedniejszych pośród nas. Organizacja tego przedsięwzięcia była spontaniczna. Powstała grupa organizacyjna pod przewodnictwem Pani Elżbiety Piłat, która ustaliła zadania każdej osoby, chętnej do pomocy. Wśród ochotników byli też mężczyźni, którzy zabezpieczali transport produktów, a także przewóz osób, które same nie mogłyby przy­być na wieczerzę.

Zgłosili się chętni do posprzątania, umycia okien, podłóg, wyprania zasłon i firanek w sali katechetycznej na dole, przygotowania obrusów, dekoracji (stroików i świec), zorganizowania zastawy stołowej, ustrojenia choinki, a także przygotowania potraw na wieczerzę wigilijną. Wszystkie te osoby we własnym zakresie dbały o niezbędne produkty.

Część potraw była przygotowywana we własnych domach i przywożona do podgrzania w kuchni parafialnej: barszcz biały z grzybami, czerwony, kompoty, kapusta z grzybami, fasola, farsze do uszek i pierogów, ziemniaki do ugotowania na świeżo w kuchni parafialnej, ryby do usmażenia ... Szczęście, że cierpliwie to wszystko znosił Ksiądz Proboszcz.

Od roku 2002 ryby już usmażone przywożą właściciele „Baru Ewa” na terenie ZTS Pustków - aktualnie LERG S.A. To, co najbardziej pracochłonne - pierogi i uszka były i są przygotowywane na bieżąco przed podaniem w kuchni parafialnej. Jako ciekawostkę można podać, że na przygotowanie ciasta na pierogi zużywamy 14-15 kg mąki. Zrobienie takiej ilości pierogów i uszek nie byłoby możliwe, gdyby nie liczni wolontariusze i ochotnicy zaprzyjaźnieni z Caritas.


Powiększ - zoom

Niezmiernie ważne jest ofiarowanie na stół wigilijny własnoręcznie upieczonych ciast przez bardzo wiele rodzin z naszej parafii. Zwykle wystarcza ich nie tylko na stoły, ale są też uzupełnieniem podarunków żywnościowych zabieranych do domów przez uczest­ników wieczerzy. Kuchnia rozpoczyna pracę w dzień wigilii już od godziny 13:00. Każdy, kto zgłasza się do pomocy otrzymuje konkretne zadanie: krojenie i układanie ciasta na stoły i do paczek, przygotowanie napojów i potraw. Równolegle roz­po­czyna się przy­go­to­wanie stołów, ustawienie dekoracji, świec, zastawy stołowej. W latach 90-tych, gdy nie było stołów i krzeseł, zastępczo tę funkcję pełniły ławki z sali katechetycznej. Zestawiane razem ze sobą tworzyły coś w rodzaju ław biesiadnych, nakrytych obrusami.

Wigilia nasza, tak jak każda w domu rodzinnym rozpoczyna się od zapalenia świecy i odczytania z Pisma Świętego fragmentu o narodzeniu Jezusa. Potem wspólna modlitwa w intencji przybyłych na wieczerzę i za tych, których już nie ma wśród nas, życzenia składane wszystkim przez Księdza Proboszcza i łamanie się opłatkiem. Czynimy to wszyscy, bo to specjalna okazja, żeby powiedzieć wybranej osobie, że jest ważna i kochana przez Pana Boga. Jeśli chcemy za coś podziękować, to czynimy to właśnie w takiej chwili.

W międzyczasie towarzysząca nam grupa młodzieżowa rozpoczyna śpiew kolęd. Przygotowane potrawy trafiają na stoły. Rozpoczynają się też rozmowy ze współbiesiadnikami, kapłanami, wolontariuszami i wspólne kolędowanie. Ta forma organizacji wigilii, z niewielkimi zmianami przetrwała do dziś, a czas wspólnych przygotowań do kolejnych wigilii łączy nas ze sobą szczególnie.


Powiększ - zoom

Więcej wiemy o sobie nawzajem, mamy większą świadomość tego, co przeżywają ludzie, którzy do nas przychodzą. Nieraz wspólne rozmowy zmieniają wiele w ich i w naszym życiu.

Jeśli możemy powspominać to przytoczę to, co mi najbardziej z tych wszystkich wigilii utkwiło... Było to spotkania z Panią Basią Szanek, naszą parafianką - w tym czasie, gdy samotna, bardzo chora przebywała już w zakładzie opiekuńczym w Podgrodziu. Jak ona bardzo cieszyła się na każde spotkanie z nami, gdy tylko usłyszała przez telefon, że przywieziemy ją na wigilię do Pustkowa. Przez parę lat była naszym specjalnym gościem w wigilijny wieczór. Już nie żyje, spoczywa na cmentarzu w Brzeźnicy. Z żalem wspo­minamy tych, którzy od nas każdego roku odchodzą - naszych gości, ale także wolontariuszy.

Wielką radością dla wszystkich jest obecność niespodziewanych gości, jak w roku 2005 Tomasza Pieroga z Argentyny, naszego parafianina - dzisiaj już kapłana z zakonu salezjanów, a także kapłanów, którzy pochodzą z naszej parafii lub w nie pracowali.


Powiększ - zoom

Za to, że możemy być razem przez tyle już lat dziękujemy Panu... bo sprawił, że są wśród nas ludzie, gotowi bezinteresownie służyć innym; kapłanom, wolontariuszom, dobroczyńcom, którzy dokonują comiesięcznych wpłat na konto Caritas, firmom i organizacjom z terenu Pustkowa - Osiedla i okolic, które przekazują corocznie darowizny pieniężne na pomoc dla ubogich, Rodzinom Państwa Piłatów i Kłysiów i wielu innym, tym którzy uczestniczą od roku 2007 w Akcji Kilo, młodzieży biorącej udział w tej akcji, a także Szkolnemu Caritas i Pani Kulijewicz z mło­dzieżą, która nam towarzyszy corocznie w wigilijnych spotkaniach.

Dzięki Waszej pomocy działalność POC Caritas to nie tylko organizacja wigilii, ale wielu innych akcji, o czym można przeczytać na stronie internetowej naszej parafii pod adresem: http://pustkow.freehost.pl/index.php w zakładce NASZA PARAFIA - Caritas, a także w gazetce parafialnej „Nasz Kościół”.

Powrót do strony głównej