Not seeing a Scroll to Top Button? Go to our FAQ page for more info. NASZ KOŚCIÓŁ -
Parfia Rzymskokatolicka w Pustkowie Osiedlu
OKRES ZWYKŁY Środa, 24 Październik 2018 - 297 dzień w roku - godz.04:59:29 Tydzień: 43
1994 1995 1996 1997 1998 1999 2000 2001 2002 2003 2009 2010 2011 2012 2013 2014 2016 2017 2018  
NASZ KOŚCIÓŁ - ROK 2010 : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12  
Nasz Kościół - nr 211  -  Październik 2010   
Młodzieżowe Forum Wymiany Opinii:
Młodzieżowe Forum Wymiany Opinii
Cieszymy się, że w redagowanie „Naszego Kościoła” włącza się również młodzież. Tę część parafialnej gazetki nazwaliśmy Młodzieżowe Forum Wymiany opinii. Zachęcamy wszystkich młodych ludzi, którzy chcieliby się podzielić swoimi przemyśleniami na temat wiary, do przysyłania artykułów, najlepiej na adres naszkosciol@wp.pl
Na początek artykuły Kingi i Dominiki
Dobro Kontra Zło

DOBRO KONTRA ZŁOW dzisiejszych czasach wiele mówi się o tym, że świat jest zły. Media podają różne informacje na temat katastrof, które niszczą nasz kraj. Wszędzie słychać różne „nowości” związane z kolejnymi ludźmi uwikłanymi w różne przestępstwa. W autobusach i innych środkach transportu bardzo często mówi się o tym, że dzisiejsza młodzież myśli tylko o tym, jak dokuczyć starszym, jak zdemolować kolejne miejsce i komu zrobić na złość. W filmach aż roi się od przestępców, którzy wzbudzają sympatię, mimo iż tak być nie powinno. Ludzie wpadają w depresję - bo po co żyć, skoro świat Jest taki zły? Skoro już nie da się go uratować, to po co w ogóle czynić dobro, które i tak jest maleńką kroplą w morzu zła, które jest przecież wszędzie?

Ale czy naprawdę świat jest taki zły? Czy faktycznie żyjemy w czasach, które są najtragiczniejszymi i najbardziej bogatymi w zło od wszech czasów? NIE!!! Więc dlaczego wszyscy rozmawiają na ten temat w tak pesymistyczny sposób? Bo zło jest dzisiaj tak bardzo nagłaśniane! Jest atrakcyjniejsze niż dobro! Dlaczego nie mówi się tyle o tysiącach młodych ludzi, poświęcających swoje życie wolontariatowi, by służyć starszym, schorowanym lub niepełnosprawnym ludziom? Mówi się raczej o tym, że młodzież to sami chuligani, którzy nie są zdolni nawet do tego, żeby ustąpić staruszce miejsca w autobusie! Dlaczego? Bo dzisiejszy świat woli narzekać na to co złe niż chwalić i promować to co dobre! Dlaczego nie przybliża się sylwetek księży poświęcających się swoim parafianom, wyjeżdżających na misje, oddających swoje życie dla Ewangelii? Częściej słychać w mediach i na ulicach informacje o księżach - pedofilach, księżach, którzy rozbijają się swoimi samochodami i których jedynym zajęciem jest liczenie zarobionych pieniędzy! A to, że większość tych pieniędzy jest przeznaczana na dofinansowanie oaz i wyjazdów dla dzieci z uboższych rodzin, czy jest wydawana po prostu na różnego rodzaju rzeczy służące całej parafii, wydaje się być nieistotne! Dlaczego? Bo to normalne, że kapłan z reguły jest dobry! Sensacją jest raczej ksiądz, który od norm odbiegał Więc lepiej nagłaśniać to, czym ludzie w mniemaniu mediów wolą się karmić niż to, co faktycznie dodawałoby ludziom otuchy i utwierdzało w tym, że Kościół nie jest zły! A przecież Kościół to MY - wszyscy, bez wyjątku!

Więc co powinniśmy w związku z tym wszystkim robić?

DOBRO KONTRA ZŁO

Po pierwsze: zacznijmy zauważać dobro, jakiego wokół nas jest ogromnie dużo. Ale zauważać to jeszcze za mało. Zacznijmy nim żyć! Podczas naszych codziennych rozmów poruszajmy tematy związane z tym, co dobrego wydarzyło się ostatnio w naszym życiu prywatnym, czy w naszej miejscowości. Nie każda rozmowa musi wyglądać tak: „A wiesz, znowu w naszej okolicy zabił się na motorze młody chłopak. A ta banda z osiedla znów zdemolowała przystanek i poprzebijała opony sąsiadowi. Mąż sąsiadki wrócił do butelki, a ich córka nie chce się uczyć, tylko włóczy się nocami po dyskotekach. Syn koleżanki zachorował na białaczkę. Świat się kończy!”. Z pewnością kiedyś się skończy. Ale póki jeszcze trwa, powinniśmy żyć! Żyć pełnią życia, dobrego życia i nagłaśniajmy dobro! Rozmawiajmy o nim z naszymi bliskimi, znajomymi, sąsiadami...

Po drugie: czy zastanawialiśmy się kiedyś nad tym, że i my mamy wpływ na zło na świecie? Nie krytykujmy innych, ale zacznijmy zmieniać świat od siebie! Zwyciężajmy zło dobrem! Oprzyjmy się na przykładzie sąsiadów. Często na nich narzekamy, ale czy zrobiliśmy coś, żeby nasze stosunki były lepsze?

Czy zaoferowaliśmy kiedykolwiek pomoc? Czy zrobiliśmy w stosunku do nich miły gest, jak np. zaniesienie kawałka upieczonego przez siebie ciasta? Czy zaprosiliśmy ich na swoje imieniny? Pewnie, że lepiej jest na nich narzekać - byle nie trzeba było dać czegokolwiek od siebie. Zacznijmy zmieniać świat od siebie! I czyńmy dobro! Im więcej damy z siebie, tym świat będzie piękniejszy! I nie chodzi tu o heroiczne czyny, ale tak proste jak uśmiech, ofiarowany koleżance w pracy, podwiezienie do domu znajomej z zakupami, czy prosta codzienna modlitwa za ludzi, których spotykamy na co dzień...

Po trzecie: zacznijmy inaczej patrzeć na ludzi. Nie oceniajmy innych! Może ktoś jest dla nas niemiły, bo ma problemy w domu, nie wie jak sobie z nimi poradzić i przez to, mówiąc potocznie - „wyżywa się” na innych.

Lepiej uśmiechnijmy się do takiej osoby, zaproponujmy, że jeśli chce, to może na nas liczyć, pomódlmy się za nią, a nie krytykujmy, czy obmawiajmy! W  tym miejscu chcę zamieścić krótkie świadectwo, które być może pomoże zrozumieć to, o czym piszę i poświadczy, że to naprawdę ważny temat. Kiedyś, będąc na oazie, współpracowałam z pewnym animatorem. Zachowywał się on co najmniej dziwnie. Zamiast zajmować się programem oazy, ciągle był jakby nieobecny, ciągle zamykał się w swoim pokoju i spał, wychodził gdzieś z innym animatorem na rozmowy, jakby w ogóle nie obchodziło go to, co dzieje się z dziećmi. Większość czasu musiałam zajmować się programem praktycznie sama. Drażniło mnie to, bo w końcu po to jest cały zespół ludzi, żeby współpracował, a nie, żeby jedna osoba zajmowała się większością rzeczy, a reszta obijała. Przynajmniej tak myślałam do końca oazy. Po niej dowiedziałam się, że animator ten jest ciężko chory - ma guza mózgu, trafił do szpitala i wkrótce po tym zmarł. Poczułam się, jakby ktoś porządnie przyłożył mi w twarz. Od tej pory nauczyłam się jednej podstawowej rzeczy: nie wolno nam oceniać innych! Zło dobrem zwyciężaj!Nie znamy ich, nie wiemy, dlaczego zachowują się tak, a nie inaczej, więc nie mamy prawa tworzyć sobie o nich negatywnych opinii!

„Nie daj się zwyciężyć złu, zło dobrem zwyciężaj!” - życzę sobie i wszystkim Czytelnikom „Naszego Kościoła”, by słowa pieśni śpiewanej podczas beatyfikacji ks. Jerzego Popiełuszki stały się OD DZIŚ naszym mottem życiowym. Nie nagłaśniajmy zła, ale czyńmy dobro i mówmy o nim. Zło wcale nie jest aż tak powszechne, jak się o tym mówi. Dobra jest jeszcze więcej, więc pokazujmy to innym, a świat stanie się piękniejszy! Chrystus już pokonał zło i zrobi to jeszcze raz na końcu świata. Jako chrześcijanie uwierzmy w to i przekazujmy to innym! Bądźmy świadkami miłości! Bądźmy świadkami dobra!

Dominika

Powrót do strony głównej