Not seeing a Scroll to Top Button? Go to our FAQ page for more info. NASZ KOŚCIÓŁ -
Parfia Rzymskokatolicka w Pustkowie Osiedlu
OKRES ZWYKŁY Środa, 24 Październik 2018 - 297 dzień w roku - godz.05:51:57 Tydzień: 43
1994 1995 1996 1997 1998 1999 2000 2001 2002 2003 2009 2010 2011 2012 2013 2014 2016 2017 2018  
NASZ KOŚCIÓŁ - ROK 2010 : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12  
Nasz Kościół - nr 208  -  Lipiec 2010   
Jak słodko jest cierpieć dla Chrystusa...
Ks. Jerzy Popiełuszko

Wszyscy radujemy się z faktu, iż polska ziemia ma kolejnego błogosławionego. 6 czerwca 2010 roku na ołtarze został wyniesiony ksiądz Jerzy Popiełuszko. „Swoją bezinteresowną i odważną posługą sprawował on wśród zaangażowanych na rzecz wolności, obrony życia i jego godności. Działalność na rzecz dobra i prawdy stała się znakiem sprzeciwu dla reżimu, który rządził wtedy w Polsce. Miłość do Serca Chrystusa doprowadziła go do oddania swego życia, a jego świadectwo stało się zasiewem nowej wiosny w Kościele i społeczeństwie. ” - to słowa Ojca św. Benedykta XVI.

A kim był dla mnie ks. Jerzy?

Beatyfikacja Ks. Jerzego Popiełuszki - relacja z uroczystości

6 czerwca 2010 r. - godzina 2-ga w nocy. Wyruszamy autokarem wraz z przedstawicielami NSZZ Solidarność w Pustkowie na uroczystość beatyfikacji Ks. Jerzego Popiełuszki. Jedzie z nami ksiądz Tomasz z grupa młodzieży. Gdy dojeżdżamy do okolic Sandomierza mrok nocy rozświetlają ogniska palone na wałach wiślanych przez straże, czuwające nad bezpieczeństwem ludzi dotkniętych powodzią. Dookoła szeroko rozlana woda. Widok przerażający i przygnębiający.

Mimo woli wracam myślami do tamtych lat. 20 października 1984 roku w dzienniku telewizyjnym podana została informacja o uprowadzeniu ks. Jerzego Popiełuszki. Następne dni przynoszą coraz gorsze wiadomości - Księdza Jerzego nie ma. Trwają poszukiwania. Wiadomo że wśród sprawców porwania są funkcjonariusze SB. Informację o wyłowieniu z Wisły pod Włocławkiem ciała ks. Jerzego Popiełuszki podano 30 października.Marianna Popiełuszko Zwłoki były tak zmasakrowane, że rodzina identyfikowała je tylko na podstawie znaków szczególnych. Do nóg kapłana przywiązany był 11-to kilogramowy worek z kamieniami. Pamiętam widok z tego mostu pokazywany przez telewizję w tamtym czasie i brudną, mętną wodę. To wszystko wtedy nas porażało, wydawało się, że nikczemność i okrucieństwo służb bezpieczeństwa przekroczyła wszelkie granice.

Co wtedy przeżywała matka Księdza - Marianna Popiełuszko?

Około godz. 830 docieramy w okolice placu Piłsudskiego. Przed nami i za nami maszerują przedstawiciele Solidarności z całej Polski. Idą grupy pielgrzymów z różnych parafii. Niosą sztandary, swoje znaki i chusty identyfikacyjne. My także mamy chusty Solidarności Regionu Małopolska. Idą górnicy w odświętnych strojach, hutnicy, stoczniowcy, kapłani, dużo ludzi młodych, rodziny z dziećmi. Powoli plac się zapełnia. Czuje się podniosły nastrój i pragnienie głębokiego przeżycia tej uroczystej chwili. Cieszymy się - jak uczył nas przez wszystkie lata swojego pontyfikatu Jan Paweł II, tym że znów jesteśmy razem, że tu urzeczywistnia się nasze pragnienie bycia w prawdzie, o którą walczył Ksiądz Jerzy.

O godz. 9-tej rozpoczyna się program religijno - artystyczny. Zmęczonych pielgrzymów, podrywa pieśń „Ojczyzno ma, tyle razy we krwi skąpana”, pieśń - jak hymn śpiewana po roku 1981 na Mszach św. za Ojczyznę, odprawianych przez Ks. Jerzego Popiełuszkę. Uczestnicy uroczystości śpiewają ją wszyscy stojąc. Tuż przed Mszą beatyfikacyjną odmówiona została modlitwa różańcowa, której część poprowadziła Matka ks. Jerzego, Marianna Popiełuszko. Jej skupiona twarz, wzrok utkwiony gdzieś głębiej, spokojnie wypowiadane słowa modlitwy (widzimy to wszyscy wyraźnie na telebimach) sprawiają, że czujemy się jednością na tej uroczystości, w szczególny sposób odkrywamy, że rzeczy wielkie dzieją się poprzez wychowanie człowieka w rodzinie, gdzie matka, ojciec, dzieci wspólnie modlą się i pracują, a wszystko co czynią zawierzają Panu Bogu.

Spoglądam na błękitne niebo. Jakby dopełniało oprawę tej wielkiej chwili.

Mszę św. rozpoczęła uroczysta procesja do ołtarza, której towarzyszył śpiew Litanii do Wszystkich Świętych. Następnie abp Angolo Amato delegat Ojca św. Benedykta XVI zwrócił się do zgromadzonych pozdrowieniem w języku łacińskim, po czym abp Kazimierz Nycz, Metropolita warszawski powiedział, że wysłuchana została modlitwa milionów wiernych, którzy przez 26 lat od śmierci ks. Jerzego nawiedzali jego grób w parafii św. Stanisława Kostki na warszawskim Żoliborzu i modlili się o jego beatyfikację.

„Kochana Mamo księdza Jerzego, dziękujemy za syna, kapłana i męczennika” - tymi stówami abp Nycz zwrócił się do uczestniczącej w uroczystościach beatyfikacyjnych Marianny Popiełuszko. Uczestnicy Mszy powstali z miejsc i nagrodzili Matkę kapłana długą owacją.

Podczas obrzędu beatyfikacji abp Nycz, zwracając się do delegata Ojca Świętego, poprosił Benedykta XVI o „włączenie w poczet błogosławionych Czcigodnego Sługi Bożego ks. Jerzego Popiełuszki”. Następnie przedstawił życiorys ks. Popiełuszki prezentujący koleje jego życia i męczeństwa.

Formułę beatyfikacyjną w postaci listu apostolskiego Benedykta XVI przekazał najpierw w języku łacińskim prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych abp Angolo Amato, a w języku polskim odczytał ją abp Kazimierz Nycz. Ojciec Święty potwierdził w liście, że spełniając życzenie arcybiskupa warszawskiego i licznych braci w biskupstwie, za radą Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, zezwala „aby odtąd Czcigodnemu Słudze Bożemu Jerzemu Popiełuszce, prezbiterowi i męczennikowi (...) przysługiwał tytuł Błogosławionego”. W formule beatyfikacyjnej stwierdzono także, że święto ks. Popiełuszki będzie obchodzone 19 października, w dniu śmierci kapłana-męczennika. Następnie chór wykonał uroczyste „Alleluja” oraz odsłonięty został obraz beatyfikacyjny ks. Jerzego. Do prezbiterium weszła procesja z relikwiami, której towarzyszyła Marianna Popiełuszko i ks. Zygmunt Malacki, proboszcz źoliborskiej parafii św. Stanisława Kostki. Relikwie nieśli diakoni ubrani w dalmatyki w kolorze czerwonym (na znak męczeństwa beatyfikowanego) w otoczeniu osób niosących kwiaty i świece. Chór zaintonował pieśń „Nie daj się zwyciężyć złu, zło dobrem zwyciężaj”.

W upalnym słońcu, we Mszy św. uczestniczyło ponad 140 tys. przybyłych na plac pielgrzymów oraz ok. 1300 kapłanów i biskupów. Spragnieni pielgrzymi z wdzięcznością przyjmowali ofiarowana przez harcerzy wodę do picia. Oni służąc w ten sposób pielgrzymom, choć zmęczeni, cieszyli się, gdy wyciągały się ręce po ich dar.

Podczas Mszy św. odtworzone zostało pozdrowienie przebywającego z pielgrzymką na Cyprze Benedykta XVI do uczestników warszawskich uroczystości. Msza św. beatyfikacyjna zakończyła ok. godz. 1330. Po Mszy św, relikwie ks. Jerzego zostały przeniesione na Pola Wilanowskie (trasa 12 km) w kilkugodzinnej procesji, w której uczestniczyły tysiące osób.

.Po skończonej uroczystości powoli opuszczaliśmy plac. W drodze do autobusu towarzyszyła nam starsza pani - warszawianka, która opowiadała, że należy do grupy czuwającej (dyżurującej) przy grobie Ks. Jerzego Popietuszki na warszawskim Żoliborzu. Jest to w tym miejscu już tradycja, która trwa od dnia pogrzebu Ks. Jerzego, od roku 1984.

W drodze powrotnej, każdy z nas jeszcze raz myślami wracał do przeżytych chwil. Obraz Matki Ks. Jerzego, idącej za relikwiami syna ciągle powracał. Jaki to wielki ból, a zarazem łaska, przeżyć i doczekać beatyfikacji Syna. Większość źródeł podaje, że 1 czerwca br. Marianna Popiełuszko ukończyła 100 lat.

Módlmy się do Ks. Jerzego, w którego uroczystości beatyfikacyjnej Pan pozwolił nam uczestniczyć.

Maria

Powrót do strony głównej