Not seeing a Scroll to Top Button? Go to our FAQ page for more info. NASZ KOŚCIÓŁ -
Parfia Rzymskokatolicka w Pustkowie Osiedlu
OKRES WIELKANOCNY Piątek, 24 Maj 2019 - 144 dzień w roku - godz.19:04:40 Tydzień: 21
1994 1995 1996 1997 1998 1999 2000 2001 2002 2003 2009 2010 2011 2012 2013 2014 2016 2017 2018  
NASZ KOŚCIÓŁ - ROK 2010 : 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12  
Nasz Kościół - nr 205  -  Kwiecień 2010   
Każdy musi mieć swoją pustynię...

Życie religijne łączy w sobie kontemplację i pracę. Słynne Ora et labora św. Benedykta z Nursji. Jeśli któregoś z tych „czynników” życia braknie, człowiek zaczyna gubić się w codzienności. Istota ludzka potrzebuje chwil zatrzymania się, refleksji nad sobą, zobaczenia na wzloty i popełnione błędy. Nie jesteśmy maszynami, które pędzą w jakimś kierunku - bez widocznego celu i sensu.

W ostatnim numerze podzieliłem się refleksjami dotyczącymi ciszy i samotności wchodzących w skład duchowej tkanki naszego istnienia. To jest fundament religijności ludzkiej. W ciszy jest Bóg! W ciągłym napięciu i huku człowiek Boga nie spotka. I nie potrzeba tutaj żadnych technik. Wystarczy czasem po prostu usiąść w ciszy, wyłączyć wszystkie telefony, popatrzeć na krzyż, tabernakulum, Biblię i zacząć myśleć o Jezusie, który jest w moim sercu. On resztę poprowadzi. Warto próbować zanim powie się: nie umiem się modlić. Drogi Czytelniku! Każdy potrafi się modlić, bo Bóg zawsze podejmuje inicjatywę. On wychodzi jako pierwszy. To my blokujemy sami siebie w dostępie Boga do nas. Dlatego chodzi o prostą otwartość na Jego głos, który objawia swoją miłość.

Warto w życiu mieć takie miejsca, które można nazwać „pustynią”, a więc sferą ciszy. Takie miejsca są w świecie..., obok nas. Szukaj uważnie i dokładnie. Pamiętaj, że tam gdzie jest cisza, szelest liści, śpiew ptaków tam usłyszysz Boga, tam nawet Biblię „inaczej się czyta”, jakoś wszystko dociera do człowieka. Te słowa to nie romantyzm, to stwierdzenie z doświadczenia. W swoim życiu odkryłem, że bez takiego zatrzymania się człowiek gubi to co najważniejsze.

Biskup Andrzej Jeż podczas kazania do bierzmowanych powiedział, iż największym bogactwem człowieka jest jego duchowe piękno. I oto tutaj chodzi. To trzeba w sobie pielęgnować. Dlatego w kapłańskim życiu nie widzę innej możliwości jak co jakiś czas rekolekcje zamknięte, gdzie Pan przemawia w duszy nastrojonej na Jego częstotliwość. Są miejsca, które przypominają jakiś Boży ogród, gdzie słychać kroki Pana. Miałem możliwość bycia niedawno u mojego Przyjaciela, zakonnika, który przebywa w ciszy klasztoru położonym w wysokich włoskich górach, który powiedział mi, ze jeśli człowiek w ciszy nie spotka Boga to Go nigdzie nie spotka. A to jest rzeczywiście miejsce spotkania z Bogiem. Klasztor wśród skał Apenin. Miejsce uświęcone świętością tych, którzy Bogu oddali siebie. Choćby - mieszkał tam Bł. Thomas z Costacciaro. Sześćdziesiąt pięć lat w zupełnej samotności...

Pustynia jest jednak dla nas miejscem walki. Ta walka przybiera różną postać: rozproszenia, znudzenia, ospałości, ale najważniejsze jest jedno - żeby trwać przy Panu Jezusie. TRWAĆ! Chrześcijanin ma trwać przy Panu w blasku wiecznej lampki. Nie szczędźmy na to czasu! Chcesz spotkać Boga - to odważnie trwaj.

Ks. Tomasz Rąpała

Powrót do strony głównej